Wesołych Świąt!

SZANOWNI PAŃSTWO, MAJĄC NA UWADZE OBECNY OKRES POGODOWY ORAZ DBAJĄC O ZDROWIE NASZYCH MIESZKAŃCÓW JAK I ICH BLISKICH I PRZYJACIÓŁ W ZWIĄZKU ZE WZRASTAJĄCYM ZAGROŻENIEM EPIDEMIOLOGICZNYM WYSTĘPOWANIA GRYPY Z DNIEM 02.03.2020 R. WPROWADZA SIĘ ZAKAZ ODWIEDZIN W DOMU SENIORA POGODNA DOLINA.

ZAKAZ BĘDZIE OBOWIĄZYWAŁ DO ODWOŁANIA.

PRZEPRASZAMY ZA UTRUDNIENIA.

To był bardzo uroczysty i ważny dzień!

Serdecznie zapraszamy na relację z oficjalnego otwarcia Domu Seniora Pogodna Dolina.

https://www.youtube.com/watch?v=HvMoy4isKhE

W dniu 8 grudnia (niedziela) 2019 roku oficjalnie została przecięta wstęga w Domu Seniora "Pogodna Dolina". Tę wyjątkową chwilę poprzedziła równie ważna i piękna msza święta, która odbyła się w Domu Seniora w kaplicy pod wezwaniem Św. Jana Pawła II, której przewodniczył Jego Ekscelencja Biskup Diecezji Rzeszowskiej Jan Wątroba. We mszy świętej uczestniczyli zaproszeni goście honorowi, mieszkańcy "Pogodnej Doliny" wraz z rodzinami, pracownicy Domu Seniora oraz przyjaciele i sympatycy tegoż ośrodka.

Msza Św. w kaplicy pw. Św. Jana Pawła II w Pogodnej Dolinie

Po mszy przyszedł czas na poświęcenie zarówno Kaplicy jak i całego ośrodka.

Poświęcenie Domu Seniora Pogodna Dolina

Następnie, aby tradycji stało się za dość, po miłych przemówieniach zarządu, ciepłych słowach od gości honorowych kierowanych do właścicieli oraz mieszkańców a także gratulacjach, za stworzenie tak wyjątkowego ośrodka całodobowej opieki, odbyło się symboliczne przecięcie wstęgi, którego dokonał zarząd wraz z pierwszą pensjonariuszką.

Po pełnych oficjałach nadszedł czas na symboliczną lampkę szampana przy muzyce kwartetu smyczkowego. Nie mogło także zabraknąć torta z wizerunkiem Pogodnej Doliny.

Tort na Otwarcie Domu Seniora Pogodna Dolina

Po poczęstunku przyszedł czas na wyczekiwaną przez wszystkich gości niespodziankę jaką była wizyta Świętego Mikołaja z upominkami dla uczestników uroczystości. Prezent dostał każdy - od najmłodszych uczestników wydarzenia po seniorów - mieszkańców naszego Domu Seniora.

Wizyta Św. Mikołaja

Skąd pochodzi święto Babć i Dziadków?

Bardzo ciekawa geneza jest tego święta. Choć stosunkowo niedawno obchodzimy go w naszej kulturze, bo dopiero od około pół wieku, to cieszy się ono dużą popularnością zarówno wśród seniorów jak i młodszych pokoleń jakim są wnukowie.

Dzień Babci i Dziadka to rodzinne, świeckie święto, obchodzone dla uhonorowania babć i dziadków. Przyjęło się, że w ten dzień wnuki składają życzenia swoim dziadkom, a w przedszkolach, świetlicach i innych instytucjach opiekuńczo-wychowawczych organizowane są spotkania, pokazy artystyczne dzieci i poczęstunek. Zwykle towarzyszy temu wręczenie laurek.

W Polsce to święto obchodzone jest 21 i 22 stycznia, w tych samych dniach w Bułgarii i Brazylii, a w Hiszpanii zaś 26 lipca. W Polsce pomysł utworzenia święta babci pojawił się w tygodniku "Kobieta i Życie" w 1964 roku. Już rok później święto to zaczął popularyzować "Express Poznański", a jego głównym pomysłodawcą był Kazimierz Flieger. W roku 1966 również "Express Wieczorny" ogłosił dzień 21 stycznia "dniem babci". Później powstała również tradycja obchodzenia "Dnia Dziadka", której genezy możemy doszukiwać się w kulturze amerykańskiej

A jak świętowaliśmy ten dzień z Mieszkańcami Pogodnej Doliny?

W naszym Pogodnym Domu Seniora zorganizowana została wyjątkowa uroczystość na cześć Babć i Dziadziów. Dzięki niej podopieczni naszego Domu razem, a także i w gronie swoich bliskich mogli spędzić swoje święto. 

Niespodzianką był występ muzyczny Pani Lidii Bojdy i Pana Mariana Lejowskiego, za który bardzo serdecznie dziękujemy. Muzyka sprawiła, że seniorzy sami ruszyli na parkiet, śpiewając melodie ze swoich młodzieńczych lat. Było także huczne ,,Sto lat", życzenia wielu lat w zdrowiu i szczęściu, kwiaty i łzy wzruszenia.

Bardzo dziękujemy wszystkim przybyłym gościom za cudowną, rodzinną atmosferę i zapraszamy do poniższej galerii zdjęć z wydarzenia.po

Po co kolęda?

Święta Bożego Narodzenia to Święta pełne miłości, braterstwa i radości. Pięknym zwyczajem jest odwiedzanie w tych dniach świątecznych swoich krewnych, przyjaciół, a także ludzi samotnych, chorych. Na ulicach, w domach i na klatkach schodowych słychać śpiew kolędników, którzy wędrują od domu do domu z życzeniami. Nie dziwi więc nikogo w tym czasie widok kapłana, duszpasterza odwiedzającego domy swoich parafian.

Ksiądz na pokojach Naszych mieszkańców

Nasz Dom Seniora Pogodna Dolina jak najbardziej jest pełnowartościowym domem dla Naszych Mieszkańców, dlatego też i wizyta duszpasterska musiała się odbyć jak w każdym tradycyjnym chrześcijańskim domu. Ksiądz odwiedzając po kolei każdego z naszych Pensjonariuszy, serdecznie zapraszany, gościł w ich indywidualnie zamieszkanych pokojach, modląc się z Nimi, błogosławiąc oraz poświęcając Im czas rozmawiając na różne życiowe tematy lub odpowiadając na nurtujące pytania z życia codziennego lub dotyczące religii bądź wiary. 

Nasi Mieszkańcy odwiedziny kolędowe przeżyli w duchu radości bożonarodzeniowej, w duchu modlitwy, serdecznej rozmowy z duszpasterzem. Takie kolędowe błogosławieństwo chroni nasz dom, nasze rodziny i umacnia wszystkich na drodze życia chrześcijańskiego. 

A skąd tradycja kolędowania?

Tradycja kolędowania sięga dalekiej przeszłości. Już we wczesnośredniowiecznych dokumentach kościelnych natrafiamy na ślady kolędowania w okresie świąt Bożego Narodzenia jako formę bezpośredniego kontaktu z wiernymi w bardzo rozległych wtedy obszarowo parafiach. Uzasadnienia tej praktyki doszukiwano się już dawno m.in. w zapisie Ewangelii św. Mateusza. Czytamy tam, że mędrcy oddawszy pokłon narodzonemu Jezusowi wracali inną drogą do swoich krajów. Legenda poszerzyła ten zapis o to, że rozchodzili się, odwiedzali różne miasta i wioski i rozgłaszali wieść o Bogu narodzonym w ludzkiej postaci. Zapis u św. Łukasza mówi, iż Chrystus poleca swoim 72 uczniom, aby szli „do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść miał”.

Mało kto wie, że do tych bożonarodzeniowych odwiedzin parafian, kapłan, przez przyjęcie urzędu posługiwania duszpasterskiego, jest zobowiązany na mocy Kodeksu Prawa Kanonicznego celem wzajemnego poznania się. Czytamy w nim: „proboszcz winien nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza niepokojach i smutku oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeśli w czymś nie domagają – roztropnie ich korygować” (kan. 529 § l KPK). Tradycja wizyty duszpasterskiej, zwanej popularnie „kolędą” zawiera w sobie bogactwo znaków i treści.

Wszystko dla bezpieczeństwa w Domu seniora...

W październiku 2019 roku rozpoczęliśmy przyjmowanie pierwszych Mieszkańców do Naszego Domu w Siedliskach, a już w listopadzie szkolimy się, aby jeszcze lepiej zapewniać opiekę naszym Seniorom.

Szkolenie Kadry w Pogodnej Dolinie
Szkolenie

Pod koniec listopada przez ponad 5 godzin cała kadra pracowników spędziła wspólnie czas odbywając kompleksowe szkolenie z: Bezpieczeństwa i Higieny Pracy, Pierwszej Pomocy oraz Przeciw Pożarowe.

Wszystko po to, aby w razie konieczności bez wahania móc szybko i prawidłowo zareagować w nagłych sytuacjach podczas jakiegokolwiek zagrożenia.

Jak bardzo różnią się ośrodki prywatne od państwowych?
Różnią się pod wieloma względami. Przede wszystkim standardem, komfortem i zakresem świadczonych usług. Wszystko to wpływa oczywiście na miesięczne koszty utrzymania pensjonariusza w danej placówce.

Przyjrzyjmy się zatem jakie są ceny pobytu w domu opieki.

Państwowe placówki opiekuńcze
Pobyt w państwowych domach pomocy społecznej (tzw. DPS) to koszt rzędu 2,5-3,5 tys. zł miesięcznie.
O tym, kto i ile zapłaci za miejsce w państwowym domu opieki, decyduje Ustawa o Pomocy Społecznej.

I tak, zgodnie z art. 61 ust. 1 tejże Ustawy do wnoszenia opłat zobowiązani są w kolejności:
- mieszkaniec domu pomocy, a gdy jest nim dziecko - jego opiekun ustawowy;
- małżonek, zstępni (dzieci, wnuki) przed wstępnymi (rodzice, dziadkowie);
- gmina, na której terenie mieszka pensjonariusz;
- osoby obce, jeśli wyrażą taką chęć.

Z kolei wysokość opłat za pobyt reguluje art. 61 ust. 2 tejże Ustawy:
- mieszkaniec domu opieki zapłaci maksymalnie 70% swoich dochodów;
- małżonek, zstępni lub wstępni - zgodnie z umową zawartą z domem opieki - w oparciu o osiągany dochód;
- gmina - dopłaci różnicę między średnim kosztem utrzymania w domu pomocy a opłatami wnoszonymi przez pensjonariusza lub jego bliskich.

Należy również dodać, że Ustawa mówi, iż członkowie rodziny zostają zwolnieni z obowiązku dopłacania do pobytu pensjonariusza w domu opieki, jeżeli ich dochód nie przekracza kwoty stanowiącej 300% kryterium dochodowego, uprawniającego do pomocy społecznej.
Co więcej, zgodnie z Ustawą, członków rodziny podopiecznego domu pomocy można zwolnić częściowo lub całkowicie z opłat w sytuacji, gdy:
- płacą już za pobyt jakiegoś członka rodziny w domu opieki,  innym ośrodku wsparcia lub innej placówce;
- sami są przewlekle chorzy, niepełnosprawni, bezrobotni lub ucierpieli w wyniku klęski żywiołowej lub innych zdarzeń losowych;
- osoba zobowiązana do wniesienia opłaty jest kobietą w ciąży lub samotnie wychowuje dziecko.

O pobyt w domu pomocy społecznej mogą zabiegać osoby, które z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności stały się niesamodzielne i wymagają całodobowej opieki. Warto podkreślić, że niezdolność do samodzielnego funkcjonowania ma tu kluczowe znaczenie. Okazuje się bowiem, że tego typu ośrodek może na przykład odmówić przyjęcia osoby, która mimo wielu schorzeń i niepełnosprawności, jest jednak w stanie sama o siebie zadbać.

W świetle Ustawy o Pomocy Społecznej, osoba ubiegająca się o pobyt w DPS-sie powinna trafić do domu opieki położonego najbliżej jej miejsca zamieszkania. Na miejsce w takiej placówce trzeba jednak czekać nawet kilka lat.
Należy również w tym miejscu zauważyć, że sektor publiczny, nie ma atrakcyjnej oferty dla tych, którzy chcieliby pogodnie i bez trosk żyć w wieku dojrzałym.

Prywatne domy opieki
Z analiz serwisu przyjazniseniorom.com wynika, że miesięczny koszt pobytu w prywatnym domu opieki kształtuje się na poziomie od 1,8 tys. zł do nawet 15 tys. zł.
Cena zależy m.in. od tego, ilu osobowy jest pokój oraz od zakresu usług, do których dostęp mają mieszkańcy ośrodka.
W przedziale cenowym od 1,8 tys. zł do 3,5 tys. zł przeważają pokoje dwu – i trzyosobowe. Pobyt w pokoju jednoosobowym to już koszt na poziomie minimum 3,5-4 tys. zł. i więcej za miesiąc.

Znaczący wpływ na cenę pobytu w tego typu placówkach ma wspomniany już zakres oferowanych usług. Im są one bardziej wyspecjalizowane i rozbudowane, tym koszt jest wyższy.

Przykładowo, miesięczny pobyt w jednym z domów opieki zlokalizowanym na północy kraju kształtuje się na poziomie od 3,2 tys. zł do 3,8 zł. Dodatkowo, należy opłacić tu konsultacje lekarzy specjalistów (wizyta lekarza psychiatry to koszt rzędu 200 zł, neurologa – 150 zł), rehabilitację (godzina rehabilitacji kosztuje 50 zł), leczenie odleżyn, specjalistyczne opatrunki, transport czy usługi kosmetyczne.

Pobyt w prywatnej placówce może być tańszy, pod warunkiem jednak, że placówka taka ma podpisaną  umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wówczas taki ośrodek pobiera od swoich podopiecznych posiadających stosowne skierowanie 70% emerytury lub renty. Problem jest jednak w tym, że są ośrodki, które bez trudu zdobywają kontrakt z NFZ, ale i takie, którym to się nie udaje.

Na uwagę zasługuje również fakt, że na rynku domów opieki przybywa coraz więcej luksusowych, nowoczesnych ośrodków.

W tym przypadku, w zależności od dostępnego standardu, ceny zaczynają się od około 5 tys. zł i dochodzą do kilkunastu tysięcy zł miesięcznie.

Na ogół, tego typu ośrodki dysponują kompleksowym i rozbudowanym wachlarzem usług dla swoich podopiecznych. W ich zakres wchodzi specjalistyczna opieka medyczna o podwyższonym standardzie. Ośrodki te dysponują nowoczesną opieką kardiologiczną, ortopedyczną, rehabilitacyjną i psychologiczną. Oferują całodobową opiekę pielęgniarską.

Dodatkowo, mieszkańcy takich placówek mogą często samodzielnie aranżować wnętrza swoich pokoi. Mają dostęp do animatora prowadzącego różnego typu zajęcia aktywizujące. Posiłki dostosowane są do zaleceń dietetycznych. Niektóre tego typu placówki wyposażone są ponadto w: salony odnowy biologicznej, kameralne kino, miejsca do realizacji indywidualnych pasji (np. malarskich, gry na pianinie etc.), sale do gier czy piwnice z winami.

Istnieją również placówki, gdzie mieszkańcy mogą trzymać swoje zwierzęta lub organizowane są zajęcia z dogoterapii. W grupie takich ośrodków można znaleźć także placówki bez godzinowych ograniczeń odwiedzin, gdzie nie ma ściśle obowiązującego grafiku dnia. Dzięki temu pensjonariusze mają więcej swobody.

Warto podkreślić, że coraz częściej już na etapie projektu, inwestorzy zwracają uwagę na to, aby takie placówki nie przypominały ośrodków zamkniętych, szpitalnych. Zamiast tego budowane są budynki parterowe o przyjaznej architekturze. Rozwiązania te zaczynają przypominać budynki typu assisted living (z ang. wspierane życie). Znane są one doskonale u naszych zachodnich sąsiadów i w USA. W idei tego typu budownictwa chodzi o to, aby całokształt był dostosowany do potrzeb wieku i możliwości psychofizycznych mieszkańców. Tego typu rozwiązania mają zapewnić mieszkańcom zachowanie własnego rytmu dnia i, co ważne, posiadają dostępną w razie potrzeby opiekę medyczną. W tego typu placówkach lokatorzy mogą mieszkać w pojedynkę albo z innymi osobami. W każdej chwili mogą przywołać pomoc. Obsługa zapewnia im sprzątanie, pomoc w praniu, zakupach i codziennych problemach.

Według Atula Gawande, autora znakomitej książki „Śmiertelni. Medycyna i to, co najważniejsze”, tym, czego najbardziej potrzebują mieszkańcy domów opieki, są: prywatność, poczucie wspólnoty, elastyczny rytm i schemat dnia oraz możliwość kształtowania ciepłych relacji z otoczeniem. „(…) Nikt już nie zadaje pytania, czy możliwe jest lepsze życie dla ludzi, którzy utracili samodzielność z powodu pogorszenia stanu zdrowia: wiadomo, że tak. Obecnie pytanie brzmi: jakie są kluczowe elementy takiego życia” – czytamy w książce A. Gawande.

Niestety, idea większości domów opieki dla osób starszych w Polsce nadal sprowadza się głównie do jej medykalizacji. W efekcie czego pewne obszary życia społecznego stają się domeną medycyny, są niejako przez nią „skolonializowane”. Tymczasem badania wielu naukowców dowodzą, że poszanowanie prywatności, kameralna atmosfera, swoboda w domu dla osób starszych mają znaczący wpływ na stan psychicznych i fizyczny mieszkańców. Przykładowo, w grupach liczących kilkanaście osób łatwiej budowane są relacje z personelem, zawiązują się przyjaźnie, a co za tym idzie występuje mniej stanów lękowych i depresyjnych u podopiecznych.

Skip to content