Po co kolęda?

Święta Bożego Narodzenia to Święta pełne miłości, braterstwa i radości. Pięknym zwyczajem jest odwiedzanie w tych dniach świątecznych swoich krewnych, przyjaciół, a także ludzi samotnych, chorych. Na ulicach, w domach i na klatkach schodowych słychać śpiew kolędników, którzy wędrują od domu do domu z życzeniami. Nie dziwi więc nikogo w tym czasie widok kapłana, duszpasterza odwiedzającego domy swoich parafian.

Ksiądz na pokojach Naszych mieszkańców

Nasz Dom Seniora Pogodna Dolina jak najbardziej jest pełnowartościowym domem dla Naszych Mieszkańców, dlatego też i wizyta duszpasterska musiała się odbyć jak w każdym tradycyjnym chrześcijańskim domu. Ksiądz odwiedzając po kolei każdego z naszych Pensjonariuszy, serdecznie zapraszany, gościł w ich indywidualnie zamieszkanych pokojach, modląc się z Nimi, błogosławiąc oraz poświęcając Im czas rozmawiając na różne życiowe tematy lub odpowiadając na nurtujące pytania z życia codziennego lub dotyczące religii bądź wiary. 

Nasi Mieszkańcy odwiedziny kolędowe przeżyli w duchu radości bożonarodzeniowej, w duchu modlitwy, serdecznej rozmowy z duszpasterzem. Takie kolędowe błogosławieństwo chroni nasz dom, nasze rodziny i umacnia wszystkich na drodze życia chrześcijańskiego. 

A skąd tradycja kolędowania?

Tradycja kolędowania sięga dalekiej przeszłości. Już we wczesnośredniowiecznych dokumentach kościelnych natrafiamy na ślady kolędowania w okresie świąt Bożego Narodzenia jako formę bezpośredniego kontaktu z wiernymi w bardzo rozległych wtedy obszarowo parafiach. Uzasadnienia tej praktyki doszukiwano się już dawno m.in. w zapisie Ewangelii św. Mateusza. Czytamy tam, że mędrcy oddawszy pokłon narodzonemu Jezusowi wracali inną drogą do swoich krajów. Legenda poszerzyła ten zapis o to, że rozchodzili się, odwiedzali różne miasta i wioski i rozgłaszali wieść o Bogu narodzonym w ludzkiej postaci. Zapis u św. Łukasza mówi, iż Chrystus poleca swoim 72 uczniom, aby szli „do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść miał”.

Mało kto wie, że do tych bożonarodzeniowych odwiedzin parafian, kapłan, przez przyjęcie urzędu posługiwania duszpasterskiego, jest zobowiązany na mocy Kodeksu Prawa Kanonicznego celem wzajemnego poznania się. Czytamy w nim: „proboszcz winien nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza niepokojach i smutku oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeśli w czymś nie domagają – roztropnie ich korygować” (kan. 529 § l KPK). Tradycja wizyty duszpasterskiej, zwanej popularnie „kolędą” zawiera w sobie bogactwo znaków i treści.

Fakty i mity o domach seniora

Nasze społeczeństwo coraz szybciej się starzeje. Potrzeba opieki nad starszymi osobami to naturalna konsekwencja sytuacji, kiedy liczba seniorów przewyższa liczbę osób w wieku produkcyjnym. Domy spokojnej starości są potrzebne, jednak nie cieszą się w Polsce dużym zaufaniem społecznym.

To konsekwencja medialnego szumu wokół kilku przypadków skandalicznych warunków, w jakich przyszło żyć mieszkańcom takich ośrodków. W telewizji nie mówi się jednak o domach seniora, które oferują podopiecznym naprawdę wysoki standard i poziom opieki. Niestety, te placówki, w których dochodzi do nadużyć, zdążyły już zrobić „reklamę” wszystkim domom seniora w Polsce i trudno teraz zmazać tę plamę.

Od pewnego czasu jednak coraz więcej słychać, szczególnie w środowiskach medycznych i opiekuńczych, że domy seniora zapewniają bardzo wysoki poziom opieki, a oddanie naszego ukochanego seniora do takiej placówki, tylko polepszy sytuację i jego i naszą. On będzie miał zapewnioną całodobową fachową opiekę, a my pewność, że jest dobrze zaopiekowany i w razie jakiejkolwiek sytuacji pomoc otrzyma od razu.

Jak wybrać dom seniora?

Aby mieć pełny obraz domu seniora, najlepiej po prostu wybrać się w odwiedziny do jednego bądź kilku ośrodków – dla porównania warunków i opłat. To, jaki będzie ich poziom, zależy tylko od rodzin osób, które tam przebywają. Jeśli dzieci nie interesują się losem dziadków czy rodziców, zostawiają ich w domu starości, aby pozbyć się kłopotu i nie monitorują ich stanu – nic dziwnego, że dochodzi do nadużyć.

Jeśli jednak pensjonariusze są często odwiedzani, rodzina interesuje się ich stanem zdrowia i życiem w ośrodku, dużo łatwiej wychwycić nieprawidłowości, jeśli w ogóle do nich dojdzie. Można też przed wybraniem placówki porozmawiać nie tylko z personelem, ale także z pensjonariuszami i ich rodzinami. Można porównać ze sobą ośrodki państwowe i prywatne.

Warto wiedzieć, że państwowe domy pomocy społecznej mają ograniczoną liczbę miejsc i aby zostać przyjętym należy spełnić kilka warunków oraz najczęściej odczekać w kolejce. Do ośrodków prywatnych seniorzy przyjmowani są bez kolejek, ale wiąże się to ze znacznie większymi opłatami. Niekiedy wysokość opłaty nie musi przekładać się na jakość opieki, dlatego mimo wszystko zawsze przed oddaniem tam naszych rodzicówczy dziadków należy dokładnie sprawdzić wybrany dom seniora.

Życie w domu spokojnej starości

Na co starsze osoby mogą liczyć w dobrych domach spokojnej starości? Przede wszystkim na fachową opiekę medyczną, stałą pomoc lekarza i pielęgniarek oraz osób pracujących jako wolontariusze. Seniorzy powinni mieć zapewnione pełne wyżywienie oraz własny pokój – w zależności od wysokości opłaty, może być pojedynczy lub ze współlokatorami.

Każdy mieszkaniec musi mieć w pokoju minimum 6 metrów kwadratowych przestrzeni tylko dla siebie. Dom powinien być przystosowany dla osób starszych, o ograniczonej sprawności ruchowej. Ponadto do dyspozycji wszystkich seniorów jest świetlica i jadalnia, w niektórych ośrodkach również park lub teren otaczający ośrodek, a w droższych placówkach także sala do rehabilitacji.

Osoby starsze w domach spokojnej starości mają to, czego bardzo często brakuje im w domach rodzinnych – nie tylko opiekę medyczną, ale także towarzystwo innych seniorów, rozrywkę dostosowaną do ich wieku, wiele zajęć aktywizacyjnych, które rozwijają zainteresowania pensjonariuszy oraz wyjazdy do teatru czy na koncerty.

Z kolei osoby w gorszym stanie zdrowia lub dotknięte chorobami psychicznymi wieku starczego mogą liczyć na całodobową opiekę specjalistyczną.

Domy spokojnej starości muszą wciąż dużo pracować, aby nieustannie podwyższać standard swoich usług i doskonalić się w opiece nad starszymi osobami. Tylko wtedy społeczeństwo będzie w stanie zaufać takim placówkom, a seniorzy przestaną się ich bać.

Skip to content